Cold beauty… but you can’t take your eyes off
To ma sens. W tym momencie tablet staje się absolutnie zbędną zabawką i tylko zabawką. Smartfon + clambook i można pracować almost on the way. Tylko niech to jeszcze będzie wyglądało tak, jak na tej makiecie i - proszę zapakować. :) (via ClamBook Android and iPhone Laptop Dock)
(via priard)
Poprzedni wpis przypomniał mi znakomite produkty amerykańskiej firmy Vizio. Idea, wykonanie, ba! cała filozofia jest bliska mojemu sercu. Przykład, że można jeszcze coś w dziedzinie PC zwojować i wcisnąć się w, już dosyć ciasny, rynek komputerów. Ładnie, zgrabnie, estetycznie i minimalistycznie. Nawet Windows, bo z takim systemem te komputery będą sprzedawane, jest praktycznie stockowy, co najwyżej z niewielkimi modyfikacjami wizualnymi. Plus, świetnie zaprojektowany (jak twierdzą twórcy, a ja im tym razem dziwnie wierzę - ot kredyt zaufania) trackpad. Jest to, jednak, produkt przeznaczony na rynek amerykański i raczej nie zobaczymy go w Europie, a szkoda. Tak czy inaczej chętnie ściągnę dla siebie!
(via Vizio reboots the PC: a quiet American success story takes on sleeping giants | The Verge)
(via priard)
Tylko dla dorosłych, historia z ławeczki
Pojechałem dziś rano na dworzec nieco wcześniej, bo musiałem kupić bilet. Ponieważ byłem nieco wcześniej, więc bilet kupiłem bez kolejki i czekałem na pociąg siedząc na ławeczce i wygrzewając się w porannym słońcu.
Ale od początku. Wyobraźmy sobie, że idzie sto osób. Naprzeciwko nich idzie żul szukając frajera, który dołoży mu do wina/pepsi/chleba/dziwek. Zgadnijcie kogo spośród tej setki wybierze?






